Gideon jechał przez ciemne ulice, a jego myśli pędziły równie szybko jak samochód. Wiadomość od Lyry St. Claire: „Wróć do domu, czekam”, odbijała się echem w jego głowie, rozlewając w nim ciepło, którego nie czuł od lat. Myśl o tym, że ona tam jest, o wspólnej nocy bez zwykłego napięcia, poruszyła w nim coś głębokiego. Zaparkował, wbiegł po schodach do apartamentu i zatrzymał się, by wziąć głęboki
















