Późno popołudniowy zastój w kawiarni trwał w najlepsze, gdy zadzwonił dzwonek u drzwi, a Isabel podniosła wzrok. Jej serce zabiło mocniej na widok wchodzącego Silasa, z tym znajomym, niepewnym wyrazem twarzy i dłońmi nerwowo wsuniętymi do kieszeni. Poczuła ciepły dreszcz ekscytacji, który zgasł równie szybko, gdy zobaczyła idącą za nim młodą kobietę, swobodnie z nim rozmawiającą. Serce jej zamarło
















