Alistair ostrożnie otworzył drzwi, a choć osoba za nimi odpowiedziała, nie potrafili rozpoznać, do kogo należy ten głos.
Gdy drzwi w końcu się uchyliły, ujrzeli wysokiego mężczyznę w drogim garniturze w kolorze antracytowym; jego Rolex lśnił w przyćmionym świetle lampy. Wyglądał na całkowicie niepasującego do tego wnętrza z wyblakłymi tapetami w kwiaty i używanymi meblami, które wypełniały skromny
















