Przygaszone światła klubu pulsowały w rytm ciężkiego bitu dudniącego z głośników. Atmosfera była elektryzująca, wibrująca energią, gdy noc nabierała tempa. Tinsley siedziała w pluszowej, półkolistej loży w sekcji VIP, a jej obecności nie sposób było przeoczyć. Tego wieczoru nie była ostrożną księgową Sterling Corp; była kobietą z misją zapomnienia o wszystkim, co ją przytłaczało, choćby na kilka g
















