Palce Lyry St. Claire zawisły nad ekranem telefonu, gdy siedziała w samochodzie, obserwując wejście do hotelu, w którym czekał Desmond. Nie powiedziała Maisie, że przyjdzie, nie wyjaśniła nawet, dokąd wybiera się dzisiejszego wieczoru. Czuła, że to złe – pod każdym względem – ale mimo to tu była, z nerwami napiętymi do granic możliwości na myśl o rozmowie, która czekała ją na górze. Wzięła głęboki
















