W przyćmionym świetle apartamentu Maisie siedziała naprzeciwko Lyry St. Claire z zaplecionymi dłońmi, pochylona do przodu z elektryzującą intensywnością. Napięcie między nimi było tak gęste, że można by je kroić nożem. Lyra St. Claire unikała jej wzroku, wpatrując się w ścianę i zmagając z wichrem emocji. Bywały już w takich sytuacjach, obie uparte i zdeterminowane, ale dzisiejszy wieczór wydawał
















