Kiedy Genevieve wślizgnęła się cicho do słabo oświetlonego pokoju, była już po północy, a ona czuła ciężar późnej godziny na swoich ramionach. Zawahała się, nie słysząc nic poza dalekim tykaniem zegara — każda sekunda przypominała jej o spóźnieniu. Opanowała się, tłumiąc zdenerwowanie w nadziei, że zastanie Alarica śpiącego. Jednak gdy wyjrzała zza rogu do mrocznego salonu, serce podeszło jej do g
















