Enzo:
Obserwowałem, jak Alaria wychodzi z windy po tym, jak do jej pokoju wysłano opiekunkę na mój rozkaz.
Wiedziałem, że nie spodziewała się, iż hotel zapewni taką usługę, ale wiedziałem też, że to jedyny sposób, by zmusić ją do opuszczenia apartamentu. A skoro chciałem porozmawiać, to była jedyna droga, by tego dokonać.
– Nigdy nie prosiłam o opiekunkę...
– Ja to zrobiłem – powiedziałem, podchod
















