Alaria:
– Wracamy do Posiadłości sprawdzić, co u Ashtona, zanim zrobimy cokolwiek innego. Musi być zaskoczony, że został zostawiony gdzieś, gdzie mnie nie było – powiedziałam, a Ezio zachichotał.
– Jest ze swoją babcią, w watasze wuja. Rozumiem spór między tobą a mamą, ale ona wciąż jest jego babcią. Nie skrzywdziłaby go – powiedział Ezio, a ja przytaknęłam, wyglądając przez okno i gubiąc się w na
















