Alaria:
– Zechcesz wyjaśnić, co do cholery próbujesz robić wokół mojego męża? – zapytała Katherine, przykuwając moją uwagę, gdy wychodziłam z sali zabaw dla dzieci.
Odwróciłam się, by spojrzeć na kobietę, a chłodny uśmiech zagościł na moich ustach.
– Cóż, możesz zapytać swojego męża. Jak pewnie wiesz, to on kręcił się w pobliżu, podążając za mną, gdziekolwiek poszłam. Gdyby to zależało ode mnie, b
















