Alaria:
– A to jest nasz pokój – powiedziałam, uśmiechając się do Alonso. Spojrzał na Ashtona, a ja nie mogłam powstrzymać uśmiechu, widząc, że mój syn wciąż nie śpi.
Jego oczy napotkały moje, zanim spojrzał na Alonso.
– Cześć, Alonso – powiedział Ashton, uśmiechając się do swojego starszego brata. Wiedziałam, że powinnam być wdzięczna za to, jak wychowałam syna. Wiedział, że należy być miłym dla
















