Alaria:
Wróciłam do pokoju, nie mówiąc ani słowa.
Serce mnie bolało; usiadłam na podłodze, próbując zebrać myśli. Wiedziałam, że nie będę w stanie. Nie po tym, co właśnie się wydarzyło.
Moje usta drżały, objęłam się ramionami, przyciągając kolana do klatki piersiowej, siedząc tak na podłodze i chwilowo zapominając, że będę musiała wyjaśnić to wszystko mojemu czterolatkowi.
Nawet nie wiedziałam, ja
















