Alaria:
Po raz pierwszy w życiu przyłapałam się na ocenianiu własnych przekonań o tym świecie.
Musiałam użyć wszystkich sił, by przypomnieć sobie, że mały chłopiec nie miał nic wspólnego z tym, co robili jego rodzice.
– Mamo? – zapytał Ashton, przerywając mój tok myśli. Uśmiechnęłam się i spojrzałam na niego, potrząsając głową w niemym pytaniu, próbując odwrócić uwagę od ostrych słów Enza.
– Tak,
















