Alaria:
Spojrzałam na mojego syna przez chwilę, serce mnie bolało, bo wiedziałam, że z czasem sprawy przybiorą znacznie bardziej intensywny obrót.
Ten mężczyzna nie zamierzał porzucić pomysłu uznania Ashtona za swojego, a jeśli się nie podporządkuję, zmuszą mnie do tego, a ostatnią rzeczą, jakiej chciałam, było stawianie mojego syna w takiej sytuacji. Nie chciałam, by czuł, że jest zmuszany do pój
















