Enzo:
Obserwowałem, jak Alaria idzie przez lobby.
Włosy zasłaniały jej twarz, a ja słyszałem, jak jej serce bije jak oszalałe, co sprawiło, że zmarszczyłem brwi, widząc, jak zaciska i rozluźnia pięści.
Nie powiedziała ani słowa, a Ashtona z nią nie było, ale wiedziałem, że cokolwiek się stało, miało to związek z Ezio, który zszedł na dół chwilę przed nią.
Biłem się z myślami, czy do niej podejść,
















