Alaria:
– Co masz na myśli? – zapytał Ezio, kręcąc głową w moją stronę.
– Nie wiem, co myśleć, Ezio. Wiem tylko tyle, że muszę myśleć. Jeśli opowiem Enzo o tym, co usłyszałam, on mi nie uwierzy, nawet na mnie nie spojrzy, nie poświęci tej myśli ani sekundy, i wiem, że zignoruje każde słowo, które do niego wypowiem – powiedziałam, a on westchnął, przeciągając dłońmi po skroniach, wiedząc aż nazbyt
















