Alaria:
– Mamo, czy musimy jechać do tej nowej watahy? – zapytał Ashton, dając mi wyraźnie do zrozumienia, że chce wracać do domu. Wiedziałam, że ta nagła zmiana będzie czymś, do czego będzie musiał przywyknąć, ale nie miałam innego wyjścia. Stawka była wysoka, o wiele wyższa, niż on kiedykolwiek zdoła zrozumieć.
– Nie chcesz tam jechać? – zapytałam, a on pokręcił głową, sprawiając, że moje spojrz
















