Enzo:
Nie spuszczałem wzroku z mojej żony, gdy spała, a pierś bolała mnie na ten widok.
Moja żona, mój syn i cała moja wataha mogli dziś zginąć. To, jak do tego doszło, przekraczało moje pojęcie, ale wiedziałem, że nie jest to coś, co puszczę płazem. Alaria nie mogła tego zrobić, wiem, że by tego nie zrobiła.
Ale dlaczego tak się spieszyła?
Dokąd szła? Dlaczego zamierzała wyjechać w taki sposób?
P
















