Enzo:
– Rozumiem – powiedziałem, stukając dwukrotnie w biurko, rozmawiając przez telefon. – Czy podała powód, dla którego to sprzedaje?
– W ogóle, proszę pana. Powiedziała tylko, że chce to sprzedać – stwierdził jubiler, a ja mruknąłem w odpowiedzi. Gapiłem się w przestrzeń, gubiąc się w myślach, zanim otworzyłem usta, by przemówić.
– Nie martw się tym, musiała mi o tym wspomnieć, kiedy byłem zaję
















