Enzo:
– Co się tutaj dzieje? – zapytała Alaria, wchodząc do kuchni i zastając mnie przy robieniu śniadania.
Dwie pokojówki, które tu były, cofnęły się, pomagając mi w sprzątaniu i nakrywaniu do stołu. Alaria skrzyżowała ramiona na piersi, a ja obserwowałem, jak patrzy na Ashtona, czekając na wyjaśnienie tego, co zobaczyła. Prawdę mówiąc, nie miałem go, a przynajmniej nie takiego, które przekonałob
















