Katherine:
Siedziałam na podłodze, a moje serce waliło jak oszalałe, gdy patrzyłam na mojego syna – ofiarę gry, w którą zostałam zmuszona zagrać.
Retrospekcja:
Patrzyłam, jak Enzo wychodzi z Alarią; oboje się uśmiechali, wyglądali na spokojnych.
Wiedziałam, że jeśli to potrwa dłużej, najprawdopodobniej do siebie wrócą. Niezależnie od tego, czy dam Enzo dzieci, czy nie, w porównaniu z nią to nie bę
















