Alaria:
– Twoje biuro będzie tutaj – powiedział Damon, krzyżując ramiona na piersi.
Rozejrzałam się, uśmiechając się do pięknego miejsca. Rzeczywiście, znajdowało się kilka minut drogi od szkoły mojego syna i dotarcie tam nie zajęłoby mi dużo czasu. Gdyby kiedykolwiek zdarzył się nagły wypadek lub gdyby mnie potrzebował, mogłabym być tam w mniej niż dziesięć minut.
– Okna są niesamowite – powiedzi
















