Alaria:
Spojrzałam na syna, uśmiechając się, gdy zobaczyłam uśmiech na jego twarzy na widok szkoły.
Popatrzył na mnie przez chwilę, a ja skinęłam głową dyrektorce, gdy przyklęknęła przed nim. Spojrzał na nią, a potem na mnie.
– Podoba ci się szkoła, Ashton?
– Tak! – powiedział, patrząc na mnie. – Bardzo mi się podoba!
Miałam skrzyżowane ramiona na piersi, rozglądając się dookoła. Szkoła wyglądała
















