Alaria:
– Mamo, wszystko w porządku? – zapytał Ashton, wchodząc do mojego pokoju. Uśmiechnęłam się do mojego maleństwa, po czym uklękłam przed nim. To nie było w moim stylu, by nie towarzyszyć mu przy stole, ale nie miałam siły stawiać czoła jego ojcu.
– U mamy wszystko dobrze, kochanie. Jestem po prostu trochę zmęczona – powiedziałam, a on wydął wargi, zanim usiadł przede mną.
– Chcesz się czegoś
















