Serena zatrzasnęła drzwi do sypialni z głośnym hukiem. Jej klatka piersiowa gwałtownie falowała. Chciała krzyczeć, zrobić cokolwiek, by wyrzucić z siebie narastającą frustrację.
Ręce jej drżały, gdy wyrywała spinkę z włosów i szarpała kolczyki, które Dominic kazał jej założyć.
Kombinezon wciąż przylegał do niej jak druga skóra, lepki od ciężaru wspomnień i upokorzenia.
Odwróciła się i wpadła do ła
















