Serena wyszła z butiku kilka godzin później w jasnobrązowym, zamszowym trenczu, z naręczem toreb z sukienkami. Ich ciężar niemal wykręcał jej nadgarstki, ale były tego warte.
Nie potrafiła zdecydować, którą sukienkę wybrać na bankiet, więc postanowiła wziąć tyle, ile się dało.
A kiedy Dominic zapyta, po prostu użyje wymówki, że chciała, aby to on dokonał wyboru. Tak, to była wymówka idealna.
Zatrz
















