Samochód powoli się zatrzymał, a serce Sereny boleśnie uderzało w pierś, gdy dostrzegła znajomą sylwetkę wysiadającą ze środka.
Richard Sterling.
Nawet z dużej odległości emanował wściekłością – gęsta, dławiąca furia biła od niego niczym gorąc z ognia.
Jego zazwyczaj gładko zaczesane włosy wyglądały na potargane, jakby raz po raz przeczesywał je palcami, a na jego szczęce widniał ciemny siniec –
















