Drzwi zatrzasnęły się za nim z cichą ostatecznością.
Dominic stał przez chwilę bez ruchu, z palcami wciąż zaciśniętymi na klamce. Miał napiętą szczękę, a wzrok utkwiony w dalekiej ścianie sypialni. Wciąż był oszołomiony tym, co się wydarzyło.
Powoli wypuścił powietrze, po czym przeciągnął kark, aż chrupnęło. Jej głos wciąż brzmiał mu w głowie.
„Całe moje życie zostało przejęte przez ludzi takich j
















