— Chcesz mi powiedzieć, że wielki Richard Sterling nie potrafi zapanować nad własną córką? — syknął z irytacją Trenton.
— Potrafię, ale wiązałoby się to z użyciem siły, a wolałbym, żebyśmy nie musieli się do tego uciekać, dopóki nie będzie to absolutnie konieczne — odpowiedział Richard, przenosząc wzrok w kąt gabinetu.
Szczęka Trentona drgnęła, gdy podążył za wzrokiem Richarda. — Trzeba jej przypo
















