Po pewnym czasie Serena mrugnęła, gdy mgła wspomnień zaczęła rzednąć.
Wciąż nie mogła uwierzyć, jak długo siedziała na tej zimnej podłodze w gabinecie, a wszystko to przez Dominica.
Wstała powoli, przesuwając dłońmi po koszuli, by wygładzić zagniecenia. W jej głowie wciąż huczało, krew tętniła adrenaliną, ale czuła się znacznie lepiej niż kilka minut temu.
Gdy stała, przypomniała sobie o czymś, o
















