Dominic pochylił się bliżej i powiedział po prostu: — Ponieważ musiałem.
— To nie jest odpowiedź.
— Naprawdę mocno przesuwasz granice — zauważył, dostrzegając, jak Serena subtelnie się cofa.
— Ale skoro tak bardzo chcesz wiedzieć: robię to, bo ona od lat suszy mi głowę o ustatkowanie się. Przyprowadzenie kobiety jako osoby towarzyszącej nie ucięłoby pytań. Ale przyprowadzenie ciebie i nazwanie cię
















