ZIA
– Powiedziałeś, że ci to nie przeszkadza, jeśli odmówię bycia twoim sekretem – przypomniałam mu z goryczą.
Siedzieliśmy naprzeciwko siebie w części wypoczynkowej jego pokoju. Miał na sobie dresy, ale górna połowa jego ciała była naga, wystawiona na mój wzrok, podczas gdy ja szczelnie owinęłam się luźnym szlafrokiem.
Wciąż czułam go w sobie, co utrudniało mi negocjacje.
– Nie przeszkadza mi, je
















