ZIA
Po wysłuchaniu wszystkiego ciocia Levi mruknęła i zaczęła: – Mogę dać ci eliksir, który zerwie twoje połączenie z tym dupkiem o śmiesznej gębie. Nie będziesz czuła bólu, który on czuje.
Uśmiechnęła się, ale w tym geście nie było nic życzliwego.
– A co planujesz zrobić po podaniu mi tego eliksiru? – Uniosłam brew, uznając jej reakcję za zabawną.
– Nic wielkiego. Rzucę na niego po prostu zaklęci
















