ZIA
Wyrwałam rękę z uścisku Aidena i rzuciłam mu ostrzegawcze spojrzenie. Przewrócił oczami, odwracając wzrok.
Co za głupie, dziecinne zachowanie!
Chciałam połamać mu ręce, ale byłam na tym spotkaniu w ważniejszym celu, więc uspokoiłam się i czekałam na swój moment.
Kiedy spotkanie wreszcie dobiegło końca, wiedziałam, że nadszedł czas na mój ruch. Wstałam, a serce waliło mi jak młotem, gdy próbowa
















