ZIA
Minęły cztery dni, odkąd Maximus i ja spaliśmy w jednym łóżku. Nie robiąc nic seksualnego.
On wpatrywał się w sufit. A ja wpatrywałam się w niego w ciszy.
To było ciepłe i kojące uczucie, i w końcu zasnęłam. Ale nawet we śnie nie mogłam pozbyć się wrażenia, że ciepłe palce kreślą linie po mojej twarzy, moich nagich ramionach, po prostu pieszcząc mnie i nigdy nie przekraczając granicy.
To było
















