ZIA
Zanim rano się obudziłam, w moim pokoju nie było nawet śladu jego obecności. To było tak, jakby nigdy nie przyszedł, a zeszła noc była tylko snem.
Ale kiedy próbowałam wstać, poczułam tępy ból między nogami i w dolnej części pleców. Nawet moje zdolności uzdrawiania nie działały na bolesność, którą po sobie zostawił.
To nie sprawiło, że poczułam się radosna. Znów przyniosło mi wstyd i wypaliło
















