ZIA
Byłam tak zszokowana, że przez sekundę nie mogłam się ruszyć. Jego wargi były nieruchome na moich, ale tak twarde, że z trudem łapałam oddech.
Aiden... mnie całował.
Co do kurwy?
Zanim zdążyłam go odepchnąć, głośny hałas przestraszył nas oboje. Aiden oderwał swoje usta od moich i spojrzał przez ramię.
Wykorzystałam tę szansę, by zrzucić jego ramiona i cofnąć się o krok. Aiden odwrócił się, sta
















