ZIA
Minęły godziny, a nikt nie przyszedł, by wypuścić mnie z pokoju. To mnie wkurzało, ale bardziej niż to...
Stawałam się niespokojna i zdenerwowana.
Co ukrywał Maximus?
Kim była ta kobieta, o której wszyscy ciągle mówili?
Najgorsze myśli przelatywały mi przez głowę i wcale nie pomagały mojemu lękowi. Próbowałam być grzeczna i siedzieć w środku przez tak długi czas, ale teraz miałam dość.
Wstałam
















