ZIA
Mój nastrój poprawił się, gdy tylko oddaliliśmy się od tej piekielnej dziury, którą musiałam nazywać moim Domem Stada. Opuściłam szybę w samochodzie i wzięłam głęboki oddech.
– O co chodziło z tym zdradzaniem Alfy? – zapytała Tara, wiedząc, że czuję się już lepiej.
– Słyszałaś ją. Aiden mnie zdradził, więc odpłaciłam mu tym samym. – Wzruszyłam ramionami, a lekki uśmiech dotknął kącików moich u
















