ZIA
Za duża, biała koszula zapinana na guziki, narzucona na moje ciało, wydawała się miękka, niemal zbyt miękka.
Z każdym moim krokiem materiał ocierał się o moje sutki, wywołując niechcianą wrażliwość, która sprawiała, że wierciłam się niespokojnie.
To było głupie! Dlaczego musiałam nosić jego ubrania? Powinien był przynajmniej dać mi czas na spakowanie się, zamiast po prostu mnie tu zaciągnąć.
P
















