ZIA
Leviana wyjechała z miasta i nie mogła wrócić przez tydzień. Powiedziałam jej, że to pilne, a ona w końcu obiecała przyjechać tak szybko, jak to możliwe.
To było tak szarpiące nerwy, ale poczułam też ulgę, że za tydzień tu będzie.
W tej chwili była jedyną osobą, której mogłam ufać.
Dawno temu Leviana została oskarżona o stworzenie śmiercionośnego eliksiru, który zabił Alfę. Mój tata uratował j
















