ZIA
Zanim zasnęłam, wydawało mi się, że słyszałam, jak Maximus coś do mnie mówi. „To ostatni raz, kiedy pozwalam ci płakać nad nim, będąc w moich ramionach”.
Ale kiedy się obudziłam, nie było go w łóżku. Zamrugałam, nieco zdezorientowana po tym, co wydarzyło się zeszłej nocy.
Z trudem docierał do mnie fakt, że Aiden celowo potęgował mój ból. Chciał, żebym wszystko widziała i słyszała.
Żółć podeszł
















