ZIA
Darius zostawił mnie w swoim pokoju. Kręciłam się po nim i próbowałam znów wyjść, ale okazało się, że nie tylko mnie tam zostawił. Zamknął mnie w swoim pokoju i upewnił się, że tym razem nie ucieknę.
Zmęczona, nie miałam innego wyboru, jak leżeć bez ruchu w jego łóżku, w pościeli, która pachniała słabo nim. To było obrzydliwe.
Ale było mi zbyt zimno, by walczyć z samą sobą.
W pewnym momencie z
















