ZIA
– Szlag. Byłaś tak kurewsko mokra, Mała. Myślałem, że mogę po prostu wślizgnąć się prosto w twoją ciasną cipkę – głos Maximusa obniżył się, gdy powoli zaczął się ze mnie wycofywać.
Wbiłam paznokcie mocniej. – Nie…
Zatrzymał się i znów oparł czoło o moje. Jego dłoń puściła moje udo i przesunęła się na biodro, trzymając mnie teraz delikatnie.
Moje nogi oplotły jego talię, wciąż czując go tak głę
















