MAXIMUS
Oddech uwiązł mi w gardle, gdy Zia odwróciła się w moich ramionach, a jej miękkie, wilgotne oczy napotkały moje.
Zatonąłem w nich, zagubiony w ich cieple i słodyczy, i sprawiło to, że serce mnie zabolało. Poczułem to – surową, niekontrolowaną miłość. Uczucie, o którym nigdy nie myślałem, że mogę je mieć. Ale przy niej było niezaprzeczalne.
Pochyliłem się, moje usta zawisły blisko jej ust.
















