ZIA
Byłam zaskoczona, że Aiden nie przybiegł do mnie zaraz po tym, jak dostał lanie, ale moje zdziwienie zniknęło, gdy poinformowano mnie, że za kilka godzin odbędzie się posiedzenie Rady.
Gdy weszłam, sala narad wypełniona była aurami autorytetu. Długi stół dominował w centrum pomieszczenia, otoczony krzesłami z wysokimi oparciami, które mówiły o wiekach władzy i tradycji.
Przy prostokątnym stole
















