ZIA
Dopóki nie odzyskałam swoich zdolności, musiałam trzymać się z dala od Aidena. Nie miałam nastroju, by dać mu do zrozumienia, że jestem teraz słaba i że może mnie zaatakować, jak tylko zechce.
Biorąc pod uwagę okoliczności i intencje Aidena...
Poczułam ulgę, że Maximus tak naprawdę nie zabrał mnie z powrotem do mojego stada. Gdybym wróciła tam bez pozbycia się tej opaski, wpakowałabym się w ni
















