ZIA
Właśnie w momencie, gdy zaczyna mi się kręcić w głowie z przyjemności i pragnienia czegoś więcej, Maximus liże mój sutek i odchyla się do tyłu. Mój zamglony wzrok opada na jego ciemne oczy. Nagły kontakt wzrokowy posyła dreszcz wzdłuż moich pleców.
– Tak właśnie ruja wpływa na samice – szepcze, a jego ciepły oddech uderza w moje wrażliwe sutki.
Jęczę, a moje serce gubi rytm. Maximus przesuwa d
















