ZIA
Poczułam niepokój w chwili, gdy Maximus opuścił pokój.
Wszystko w mojej głowie było chaosem – zbyt wiele pytań, zbyt wiele emocji i ani jednej odpowiedzi.
To było frustrujące.
A na dodatek nie mogłam pozbyć się dręczącej troski o mojego Betę.
Co się z nim stało?
Czy Alfa Rhys naprawdę pozwoliłby mu żyć?
Przemierzałam pokój wzdłuż i wszerz, zaciskając i rozluźniając dłonie u boków. W jednej chw
















