**Colette**
– Słyszałam, że Jace Alden zostaje odwołany z grupy uderzeniowej – powiedziała, a moja filiżanka delikatnie brzęknęła o spodek, gdy z wdziękiem siorbałam herbatę, siedząc naprzeciwko Luny Regentki, Vivien Vance.
Vivien zachichotała, popijając własną herbatę i odgryzając mały kawałek ptifurki. – Przysięgam, Colette, ty masz oczy i uszy dosłownie wszędzie.
– Dobra Luna powinna je mieć, o








